Jakkolwiek minęło 2 lata odkąd ostatni raz cokolwiek tu napisałem, to wcale nie oznacza, że zupełnie zaginąłem. W międzyczasie sporo się zmieniło w życiu osobistym i zawodowym, co nie pozwalało na wiele jeśli chodzi o aktualizację tego bloga (podobnie jak innego tematycznego, który prowadzę już 5 lat).

Ale tak czy inaczej, wracając do meritum. Kiedyś pisywałem o próbach zarządzania budżetem domowym poprzez arkusz excelowski. Problem z tym rozwiązaniem polegał w moim przypadku na tym, że brakowało mi automatycznej analizy danych, a mnie też wielu rzeczy nie chciało się robić ręcznie, żeby chociażby pewne zjawiska i zachowania przedstawić graficznie. Czekałem tak naprawdę na narzędzie takie jak Mint.com, którego bardzo brakowało.
Czytaj resztę wpisu »