Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!
Myślałem, że to będzie jedyna ulga podatkowa, z której będę mógł w tym roku skorzystać, nie licząc odpisu na 1% dla organizacji pożytku publicznego, który tak napradę ulgą nie jest, ale przez własne niedopatrzenie nie uda mi się tego zrobić. A ulga na internet jest całkiem atrakcyjną propozycją, która w przypadku wkroczenia w najwyższy prób podatkowy dla osób fizycznych, może przynieść korzyść w wysokości nawet 304 złotych rocznie.
Istotą tej ulgi jest możliwość odliczenia od dochodu, wydatków ponoszonych na korzystanie z internetu w lokalu będącym miejscem zamieszkania podatnika. Z tego wypływają dwa wnioski (dla mnie jeden pozytywny, a jeden już nie) - otóż miejsce zamieszkania nie musi być tożsame z miejscem zameldowania, co akurat spełniam, ale miejsce zamieszkania musi odpowiadać danym wskazanym w formularzu NIP-1 lub też NIP-3 złożonym w urzędzie skarbowym. W moim wypadku niestety to jest niezgodne, bo przez niedouczenie nie wiedziałem o takim wymogu. Nie wiem czy w tej chwili złożenie formularza NIP-3 pozwoliłoby mi na dokonanie odliczenia (czy np. nie powinienem był tego zrobić w roku podatkowym za który będę teraz dokonywał rozliczenia, czyli 2007), ale chyba nie będę próbował go składać i potem odliczać, z prostej przyczyny, że wolę w kontaktach z urzędami skarbowymi się nie wychylać. No a w internecie nie znalazłem tego typu informacji.
Aby móc odliczyć wydatki na internet, trzeba ponadto dysponować fakturą VAT wystawioną na nazwisko podatnika lub podatników dokonujących odliczenia oraz wskazane jest posiadanie dowodu zapłaty za taką usługę, czyli dowodu wpłaty, przekazu pocztowego albo potwierdzenia przelewu. Co ważne, z ulgi może skorzystać kilka osób jednocześnie, ale tylko do wysokości 760 zł łącznie. Oczywiście faktura VAT musi być wystawiona na wszystkie te osoby. Może być zatem tak, że np. małżonkowie rozliczający się razem odliczą sobie 760 łącznie, ale może być też tak, że jedno z nich odliczy 240 zł, a drugie 520 zł, jeśli będzie im się taki podział opłacał. Niestety, jeśli wydatki wyniosły więcej niż 760 zł, będzie można odliczyć je jedynie do wspomnianej kwoty.
Na pewno można odiczyć koszty opłat za stały dostęp do internetu oraz dostęp wdzwaniany (połączenia modemowe), ale ostrożnie należy postępować w przypadku korzystania z dostępu do internetu oferowanego przez sieci komórkowe, bo wygląda na to, że interpretacja zapisów ustawy różni się w zależności od urzędu skarbowego i można się mówiąc krótko, naciąć. Nie można odliczyć opłat instalacyjnych związanych z uruchomieniem usługi i podłączeniem do sieci np. telewizji kablowej.
Polecam także inne wpisy: