Inwestycje na rok 2007 - jak zainwestować 25 tysięcy

Tag:

dodajdo.com

Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!

Całkiem ciekawy zestaw porad dla osób pragnących poznać pomysły na inwestycje na bieżący rok, zaprezentował Manager Magazin, a na swoich stronach umieścił portal Bankier.pl. Ponieważ fajnie się to wpisuje w ostatnie moje dwa posty, myślę że coś napiszę o trzech z pięciu prezentowanych strategii inwestycyjnych, choć od razu trzeba zastrzec, że nie są to pomysły dla każdego, bo wymagany kapitał zawiera się w przedziale od 25 tys. zł do 1 miliona.

W strategii przewidzianej dla najmniejszego portfela wartego 25 tys. zł, pracownik Expandera radzi w co i w jakich proporcjach ulokować pieniądze. Inwestor gotowy jest zaakceptować stosunkowo wysokie ryzyko i godzi się na stratę w wysokości 10% rocznie.

Expander proponuje podzielenie portfela na 3 części i zakup jednostek funduszu hedgingowego Superfund za kwotę 5 tys. zł, 10 tys. wskazane byłoby wydać na jednostki funduszu inwestycyjnego lokującego pieniądze zagranicą, najlepiej w Azji, a pozostałe 10 tys. doradca proponuje ulokować w jednostki krajowego funduszu pieniężnego.

Co wynika z tej strategii? Na pewno widać dosyć duże podobieństwo do jednego z proponowanych portfeli, o których pisałem w tym poście, bo znowu pojawia się Superfund i fundusz azjatycki, a fundusz rynku pieniężnego prognozowanym zyskiem nie będzie się za bardzo różnił od konta w Polbanku. Ciekawsze jest polecanie przez eksperta Expandera zakupu funduszu inwestycyjnego upakowanego w polisę ubezpieczeniową, bo oznacza to zakup Skandii albo Aegonu, które są bardzo drogie i mam wątpliwości czy zwolnienie z podatku belki będzie w stanie zrekompensować koszty transakcyjne, czyli po prostu prowizję dla firmy ubezpieczeniowej. Co ciekawe, podobnie wydają się myśleć osoby komentujące artykuł na stronach Bankiera.

Ale wracając do samej strategii, to Superfund ma w zamierzeniu być formą ochrony przed spodziewaną korektą na giełdzie i niewykluczone że tak będzie, bo fundusz hedgingowy w moim przekonaniu lepiej może sobie radzić w czasie korekty. Za to na zakup azjatyckiego funduszu akcyjnego powinny się decydować osoby rozumiejące czym jest ryzyko walutowe. Nie dalej jak kilka dni temu, pod jakimś artykułem czytałem żale inwestora, który dał się skusić namowom doradców jednej z firm rozprowadzających w Polsce jednostki funduszu Templeton inwestującego w Japonii, który skarżył się, że nie dość że indeks giełdowy radził sobie niespecjalnie, to jeszcze w wyniku różnic kursowych zamiast zyskać, stracił. Nie wiem co prawda w jakim okresie, ale według mnie pokazuje to, że nie należy pochopnie ulegać namowom doradcy, a jeśli już, to trzeba rozumieć i akceptować ryzyko. A każdorazowo domagać się od doradcy wyczerpujących informacji.

Aha, artykuł o tym jak zainwestować 25 tys. dostępny jest tutaj.


Polecam także inne wpisy:

Zostaw odpowiedź