Droga do kredytu: Podpisałem umowę

Tag: ,

dodajdo.com

Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!

W ostatni piątek podpisałem umowę na kredyt hipoteczny z Multibankiem. Początkowo liczyłem, że zrobię to z mBankiem, który generalnie ma bardzo dobre warunki, w tym niskie koszty kredytu, ale agresywnie zdobywający rynek Multibank, zaproponował niższe oprocentowanie.

Kiedy czytałem w banku umowę, w pierwszej chwili myślałem że nastąpiła jakaś pomyłka i pracownik błędnie wypełnił datę spłaty kredytu, ale kiedy zastanowiłem się ponownie, dotarło do mnie że jest wszystko w porządku. Przecież do 2049 roku minie 42 lata, czyli taki okres na jaki chciałem kredyt zaciągnąć ;) Nie wiem dlaczego, ale kiedy człowiek myśli o 42 latach, to jest to dosyć abstrakcyjne i nie do końca dociera jaki to długi okres czasu.

Niestety nie udało się załatwić kredytu na 1,1% marży we franku szwajcarskim, choć myślałem że kupon promocyjny z “Muratora” daje właśnie takie warunki. Przynajmniej prowizja za udzielenie kredytu była niższa niż początkowo proponowane 1,2%, bo dzięki kuponowi kosztowało mnie to “tylko” 0,8%.

Przy okazji okazało się, że bank nie podaje wszystkich informacji o kosztach kredytu, a w zasadzie jego ubezpieczenia do czasu uzyskania wpisu do hipoteki. Wiedziałem że do tego momentu płacę o 1,5 punktu procentowego więcej, ale przedstawiciel banku nie raczył już wspomnieć o tym, że oprócz podwyższonego oprocentowania płacę jeszcze jednorazową prowizję w wysokości 0,20% kwoty kredytu za przystąpienie do umowy ubezpieczenia. Jednym słowem, moja prowizja z 0,8% urosła do 1%, ale i tak to jest do zaakceptowania. Tym niemniej, każdy kto jeszcze nie zaciągnął kredytu powinien wypytać pracownika o wszystkie koszty kredytu, bo potem wychodzą właśnie takie rzeczy.

Teraz tylko uruchomić kredyt, no i spłacać go przez 504 miesiące :)


Polecam także inne wpisy:

Komentarze:

2 Odpowiedzi do “Droga do kredytu: Podpisałem umowę”


  1. Czy jest jakikolwiek kontakt z autorem tego bloga? Podanie emaila byłoby wskazane


  2. Można pisać na kontakt (at) domowe finanse.com

    Tak w ogóle to nie chcę maila udostępniać w formie, która byłaby zrozumiała dla spambotów.

Zostaw odpowiedź