Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!
Podpisanie umowy kredytowej z bankiem jednak się troszkę przesunie. Problem w tym, że muszę dostarczyć do banku zgodę banku kredytującego dewelopera na bezobciążeniowe zwolnienie nieruchomości (choć to już akurat mam), a po drugie, troszeczkę zmieniam parametry kredytu, więc konieczna będzie zmiana decyzji kredytowej, co potrwa pewnie z tydzień.
Do najbliższego poniedziałku, tj. 15.01, muszę wpłacić pierwszą ratę za mieszkanie, bo inaczej umowa z deweloperem nie wejdzie w życie. A że nie chcę zostawiać tego na ostatnią chwilę, przelew muszę zrobić dzisiaj, zatem całość pierwszej raty, czyli 35 % wartości mieszkania pójdzie ze środków własnych. Troszeczkę więcej niż planowałem, dlatego zapytałem w banku, czy ta nadwyżka mogłaby pójść na pokrycie kosztów prowizji za przyznanie kredytu. Jest to jak najbardziej możliwe, ale wymaga właśnie zmian w decyzji kredytowej.
No nic. Trzeba będzie jeszcze cierpliwie poczekać. Grunt, że dwa dni temu wpłynęły darowizny od rodziców i babć, zatem jest czym zapłacić.
Wszystkim planującym dopiero składanie wniosku o kredyt, sugerują zaznaczyć taką opcję od razu. Zrobiłem tak w Banku Millennium i mBanku, a nie wiedzieć czemu przeoczyłem w Multibanku.
Polecam także inne wpisy: