Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!
W połowie grudnia cieszyłem się, że nastąpił u mnie zwrot i podpisałem umowę na zakup mieszkania z deweloperem. W kilka dni później złożyłem pierwszy wniosek kredytowy, a później dwa kolejne. Wczoraj dostałem informację, że jest już w jednym banku pozytywna decyzja kredytowa ![]()
I wszystko wskazuje na to, że się na niego zdecyduję, chociaż liczyłem na to, że będzie to mBank. Tymczasem okazało się, że analitycy Multibanku okazali się szybsi (czy w ogóle jest u nich jakieś rozróżnienie między analitykami mBanku a Multi?). Millennium to w ogóle traktowałem na doczepkę, tak żeby można było rozgrywać między ofertami w celu uzyskania jak najlepszych warunków w Multibanku lub mBanku.
Tak więc wybór padnie na Multibank, raz dlatego że chcę umowę zawrzeć szybko (do najbliższego poniedziałku muszę zapłacić pierwszą ratę, bo inaczej moja umowa z deweloperem nie wejdzie w życie), dwa dlatego, bo dostałem najlepszą ofertę jeśli chodzi o wielkość marży banku.
Millenium proponuje 1,35% marży na wejście, mBank 1,40% marży (ale mam kupon promocyjny na 1,30%), za to Multibank dał mi 1,1% bijąc wszystkich już w przedbiegach. Dodatkowo, mam kupon promocyjny Multibanku, który daje mi prawo do 1% marży, grzech zatem byłoby nie skorzystać.
Mankamentem jest to, że w Multibanku płacę prowizję za udzielenie kredytu (0,8% z kuponem), podczas gdy w mBanku nie, ale ten ostatni trochę długo sprawdza dokumentację. Poza tym, w Millenium i mBanku ubezpieczenie na życie jest obowiązkowe, podczas gdy w Multibanku to opcja (na którą i tak się jednak zdecyduję).
Trochę ciężko jest porównywać oferty wszystkich banków, bo mają np. inne sposoby naliczania opłat chociażby za ubezpieczenie braku wpisu do hipoteki, plus kilka innych warunków. Dlatego wybór padnie na Multibank.
Aha, ma on jeszcze tą zaletę, że podobnie jak mBank, pozwala mi zaciągnąć kredyt na 42 lata, podczas gdy Millennium maksymalnie na 35 lat. A mnie chodzi o maksymalne zmniejszenie raty miesięcznej, więc wydłużenie okresu spłaty ma tu istotne znaczenie. Mniej więcej sto złotych miesięcznie na korzyść Multibanku.
Polecam także inne wpisy: