Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!
Przeczytałem najnowszą poradę na stronach Sound Money Tips i zorientowałem się, że już od dłuższego czasu stosuję się do wskazówek z tego krótkiego artykułu.
No bo przecież to jest tak, że jak człowiek nie ma ochoty korzystać z pirackiego oprogramowania (a staram się od tego jak najszybciej odchodzić), to opcji jest mnóstwo.
Bez wątpienia w grę wchodzi tu wspomniane w artykule oprogramowanie typu open source. Dostępne za darmo i hobbystycznie rozwijanie przez zapaleńców z całego świata. Potrzebujesz alternatywy dla pakietu Microsoft Office? I to za darmo? Nic prostszego - sięgnij po Open Office, darmowy pakiet kilku najpopularniejszych programów stosowanych do edycji dokumentów typu dokument tekstowy, arkusz kalkulacyjny czy prezentacja. Dostępna jest również wersja polska, którą można pobrać stąd lub stąd. Jeśli potrzeba ci dobrego oprogramowania do obróbki grafiki na zaawansowanym poziomie i nie stać cię na najnowszą wersję Photoshopa, to koniecznie musisz spróbować GIMP-a, również dostępnego w wersji polskiej. A jeśli już przeedytujesz wszystkie swoje zdjęcia i będziesz je chciał pooglądać jakimś wygodnym programem, to zawsze możesz ściągnąć darmowy IrfanView, który co prawda nie zalicza się do kategorii open source, ale jest darmowy no i przede wszystkim niewielki i bardzo wygodny.
Gorzej jest z zastosowaniem się do drugiego punktu artykułu Sound Money Tips, bo w Polsce korzystanie z Allegro czy polskiego eBay pod kątem nabywania legalnego oprogramowania, może być dosyć trudne. Pomimo walki z piratami, wciąż sporo oprogramowania to pirackie kopie. Niewątpliwie można jednak skorzystać z serwisów porównujących ceny w rónych sklepach internetowych, np. Skąpiec.pl.
No i wreszcie trzecia kwestia. Zniżki na programy oferowane studentom i uczniom. Jeśli dobrze kojarzę jest to coraz powszechniejsza praktyka, bo można w ten sposób zostać posiadaczem taniego i legalnego systemu Windows, uźytkownikiem taniej (ale okrojonej) wersji MS Office czy wielu innych. Ot chociaźby moja kończąca właśnie architekturę siostra, która przygotowuje się do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej, moźe skorzystać ze specjalnej oferty dla studentów architektury i młodych architektów i nabyć program ArchiCad za jedyne 6 900 zł. “Jedyne”, bo wersja dla pozostałych kosztuje chyba ok. dwukrotności tej kwoty…
Jakkolwiek w podlinkowanym artykule nie ma wyraźnie rozrónionego takiego “oprogramowania”, to ja bym to wyłączył w osobny punkt, a to ze względu na to, źe gwałtownie rośnie liczba internetowych serwisów za darmo umożiwiających obróbkę dokumentów czy grafiki przy zastosowaniu interfejsów znanych np. z programu Microsoft Word. Dlaczego to takie istotne? A no bo przy taniejęcym dostępie do internetu i coraz popularniejszych wydajnych stałych łączach oraz coraz powszechniejszym dostępie do sieci np. w kawiarni za rogiem, może się okazać, że zakup czy nawet instalacja oprogramowania nie ma sensu, jeśli możemy wejść na stronę internetową i na niej dokonać edycji dokumentu z takim samym skutkiem jakbyśmy to mieli zrobić przy pomocy zainstalowanego oprogramowania.
Oto kilka z takich stron:
- Writely - edytor tekstu online. Niestety ma jeden mankament. Odkąd został przejęty przez Google nie ma możliwości nowych rejestracji do czasu integracji z Goggle. Na całe szczęcie ja się zarejestrowałem wcześniej.
- ajaxWrite - Writely może być nieosiągalne, ale od czego jest ajaxWrite. Darmowy edytor tekstu online.
- Thumbstacks - darmowy kreator prezentacji. Zarejestruj się zanim przejmie ich Google
- Pixoh - edytor grafiki online.
- PXN8 - kolejny edytor grafiki online. Korzystałem i bardzo sobie chwalę. Co ważne, umożliwia wrzucanie plików od razu na Flickr.
- ThinkFree - pakiet biurowy online!
Jak widać, jest mnóstwo alternatywy dla drogiego oprogramowania i każdego dnia pojawiają się nowe. Teraz tylko trzeba korzystać.
Polecam także inne wpisy: