Polbank: jaskółka nadziei?

Tag:

dodajdo.com

Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!

Wczoraj pisałem o wynikach sondażu według którego Polacy planują zaciągać kredyty hipoteczne w oddziałach banków zagranicznych, w momencie gdy wejdą w życie bardziej rygorystyczne regulacje nadzoru bankowego w sprawie wyliczania zdolności kredytowej przy zobowiązaniach walutowych.

Skarżyłem się też, że nie znam żadnych oddziałów banków zagranicznych, których takie regulacje nie obejmą. Cóż, sytuacja się dzisiaj zmieniła, bo po wizycie na stronach Narodowego Banku Polskiego, znalazłem listę central banków krajowych, która uwzględnia oddziały banków zagranicznych.

Jej przejrzenie wskazuje, że dwa z nich adresują swoją ofertę do klientów indywidualnych: duński Nykredit i grecki Polbank (oddział greckiego Eurobanku). Po wizycie na stronach internetowych skreśliłem Nykredit, bo udziela kredytów tylko w złotych i euro, został za to Polbank, gotowy do przyznania kredytu we franku szwajcarskim. Co więcej, chwali się, że decyzję wydaje w 24 godziny.

No cóż, jak będzie trzeba to udam się do nich. Jako nowy gracz na rynku muszą być elastyczni, żeby zdobyc sobie na nim dobrą pozycję i na to akurat liczę.


Polecam także inne wpisy:

Komentarze:

3 Odpowiedzi do “Polbank: jaskółka nadziei?”


  1. Żebyś się nie zdziwił. Otworzenie konta w Polbanku graniczy z cudem to już wyobrażam sobie jak wygląda udzielenie kredytu !!


  2. Jak na razie nic złego o tym banku nie mogę powiedzieć , jest konkurencyjny przy kredycie hipotecznym bo nie ma prowizji ani żadnych ubezpieczeń , gdzie przy kwocie około 300 tyś inne banki zabierają około 6 tyś zł. Oprocentowanie trochę wyższe , ale dla tych którzy nie chcą tracić gotówki na prowizje i inne opłaty , ok. Wniosek rozpatruja najszybciej z dotychczas mi znanych banków. W sumie banki to nie instytucje charytatywne i zawsze znajdzie sie coś z czego nie będziemy zadowoleni. Pozdrawiam


  3. POLBANKU szczerze nie polecam. Procedura ciągnie sie 4 miesiac, na uruchomienie kredytu czekamy juz 3 tygodnie (mimo ze w akcie notarialnym Bank ma na to 7 dni), pracownicy sa niekompetentni, nawet nie odbieraja telefonów!
    Jeśli nie chcesz sie denerwowac to daj sobie spokój z Polbaniem. Tragedia!!!

Zostaw odpowiedź