Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy - może skorzystasz z powiadomień o nowym wpisie dzięki kanałom RSS. Kanały RSS możesz subskrybować np. przy pomocy usługi Google Reader. Zapraszam do regularnych odwiedzin!
W weekend spotkałem się ze znajomym na piwku i dowiedziałem się, że nasi wspólni znajomi kilka dni temu podpisali umowę kredytową na kredyt refinansowy w Multibanku. Przyznam, że to co udało im się wynegocjować, robi wrażenie. Konkretnie stopa procentowa jaką zaoferował im bank.
Multibank ma chyba akurat promocję na kredyty refinansowe, ale tak naprawdę w ich przypadku chodziło raczej o zaciągnięcie większego kredytu hipotecznego na zakup kolejnego mieszkania. Po blisko 2 latach mieszkania w dwupokojowym mieszkaniu doszli do wniosku, że czas pomyśleć o czymś większym, a że mają bardzo dużą zdolność kredytową postanowili zaciągnąć większy kredyt, na tyle duży żeby wystarczył na spłatę obecnego i zakup kolejnego mieszkania. W ten sposób mieszkając już w większym, będą dysponowali starym mieszkaniem, które będzie można wynająć, a w ostateczności bardzo dobrze sprzedać.
Konkurencja na rynku daje piekielnie dużo. Ich obecny bank, Millennium, nie był skłonny do negocjacji, więc wybrali się do Multibanku. I tu okazało się, że kredytodawca nie widział problemów w podpisaniu umowy na kredyt refinansowy. Mało tego, po spłacie zaciągniętego kredytu hipotecznego w Banku Millennium, skłonny był im zaoferować dodatkowo 500 tys. na nowe, większe mieszkanie. Aha, nie napisałem jeszcze najlepszego. Multibank zaoferował im 2,05 % we franku szwajcarskim.
Szczerze mówiąc, taki koszt kredytu to dla mnie marzenie. Ba, nawet 2,65% wydaje mi się marzeniem.
Polecam także inne wpisy: