Od maja o 19 na antenie TVN24, zamiast jak dotychczas “Faktów”, można oglądać godzinne wydanie magazynu informacyjnego “Fakty Ludzie Pieniądze”. Kiedyś “Fakty Ludzie Pieniądze” prezentowany być w poniedziałki późnym wieczorem i stanowił dziwne połączenie podsumowania gospodarczego poprzedniego tygodnia i otwarcie nowego. Teraz wraca w nowej formie.
Jeśli dobrze pamiętam, nowe, biznesowe studio TVN24 kosztowało ok. 2 mln euro/dolarów i długo trwało zanim wreszcie zostało uruchomione. Szkoda tylko, że jak na razie więcej jest minusów niż plusów.
Minusy
O dziwo, co mnie bardzo zaskoczyło, po dwóch obejrzanych programach w roli prowadzącego nie sprawdza się Roman Młodkowski. Piszę o dziwo, bo akurat Roman Młodkowski jest jednym z moich ulubionych dziennikarzy i droga jaką przebył od Telewizji Wisła (pamięta ją ktoś jeszcze?), do redakcji biznesowej TVN pozwoliła mu naprawdę rozwinąć skrzydła, nie tylko jeśli chodzi o sam wizerunek na antenie, ale po prostu o wzrost profesjonalizmu. No więc wracając do meritum – uważam, że Roman Młodkowski nie może się na razie odnaleźć w nowym magazynie. Trochę zbyt chaotycznie prowadzi program, za bardzo wymachuje rękami (a tego akurat telewizja nie lubi) i przynajmniej jeżeli o mnie chodzi, jak na razie prowadzi “Fakty Ludzie Pieniądze” zbyt nieformalnie, za bardzo rozrywkowo. Takie mam zboczenie, że zazwyczaj o kasie wolę rozmawiać na serio. Jak do tej pory widziałem tylko jednego reportera, który umiejętnie potrafił połączyć powagę z lekką dozą rozrywki. Mowa o byłym reporterze BBC, a obecnie gwieździe CNN, Richardzie Quescie, o którym zresztą sam Młodkowski robił chyba raz materiał.
Zaskoczony jestem też zadziwiającym jak na TVN, nie wiem czy brakiem profesjonalizmu, ale na pewno dziwnym zjawiskiem. Nadspodziewanie często ruchy kamer są gwałtowne, często obraz się wręcz chwieje. Zapewne to tylko kwestia dotarcia się zespołu, ale jednak jak na standardy, do których przyzwyczaił mnie TVN, to źle.
Rozrywka rozrywką, ale trochę za mało panowie przykładają uwagi do doboru inwestycji giełdowych. Wystarczy dodzwonić się do studia, podać nazwę spółki, w której akcje zostanie zainwestowane do 10 tys. zł i tyle. Redaktorzy nawet nie próbują dyskutować o podstawach fundamentalnych spółek, a kwoty jakie inwestują, rzucają trochę od niechcenia.
No i wreszcie na sam koniec zostawiłem sobie największą zbrodnię. Otóż ostatnie lata przyzwyczaiły mnie do jednego. Nie ma lepszego programu informacyjnego w Polsce od “Faktów” TVN. Tym samym, równoległe nadawanie “Faktów” i magazynu “Fakty Ludzie Pieniądze” jest dla mnie krótko mówiąc olewaniem widza. Ja wiem, że teoretycznie program jest sformatowany pod kadrę zarządzającą (co jak dla mnie stoi w sprzeczności z samą luźną i dosyć powierzchowaną wiedzą dyskutowaną na antenie), a nie pod dotychczasowych widzów “Faktów”, ale wydaje mi się, źe o wiele, wiele lepiej wyglądałoby, gdyby “Fakty Ludzie Pieniądze” zaczynał się tuż po głównym wydaniu “Faktów”. Zwłaszcza teraz, gdy prowadzi je była największa gwiazda TVP, Kamil Durczok.
Plusy
Szczerze mówiąc jak na razie nie ma ich zbyt wiele, a w zasadzie jest tylko jeden. Bez wątpienia bardzo mi odpowiada to, że taki magazyn, zwłaszcza w tzw. prime time wreszcie powstał. W ciągu dnia nie mam czasu i możliwości oglądania telewizji, zatem wieczorami chciałbym obejrzeć jakieś bardziej pogłębione informacje i komentarze. Mam nadzieję, że zostanie ten aspekt pogłębiony w miarę jak formuła programu będzie doszlifowana.
Ale tak czy inaczej będę oglądał “Fakty Ludzie Pieniądze”, choć pierwsze 20 minut jednak poświęcę głównemu wydaniu “Faktów”.
Polecam także inne wpisy: