Jakkolwiek minęło 2 lata odkąd ostatni raz cokolwiek tu napisałem, to wcale nie oznacza, że zupełnie zaginąłem. W międzyczasie sporo się zmieniło w życiu osobistym i zawodowym, co nie pozwalało na wiele jeśli chodzi o aktualizację tego bloga (podobnie jak innego tematycznego, który prowadzę już 5 lat).

Ale tak czy inaczej, wracając do meritum. Kiedyś pisywałem o próbach zarządzania budżetem domowym poprzez arkusz excelowski. Problem z tym rozwiązaniem polegał w moim przypadku na tym, że brakowało mi automatycznej analizy danych, a mnie też wielu rzeczy nie chciało się robić ręcznie, żeby chociażby pewne zjawiska i zachowania przedstawić graficznie. Czekałem tak naprawdę na narzędzie takie jak Mint.com, którego bardzo brakowało.
Czytaj resztę wpisu »
Właśnie się dowiedziałem, jak mój znajomy został nabity w butelkę przez doradcę bankowego. Czasem bywa tak, że warto posiadać więcej niż jedną kartę płatniczą (debetową i kredytową, dwie różne debetowe albo dwie kredytowe), bo można uniknąć niezręcznych sytuacji. Jak na przykład odrzucania transakcji na jednej karcie przy płatności za drogi hotel, co mi się raz zdarzyło (na szczęście zadziałała druga). Problem w tym, że muszą to być specyficzne karty – z różnych banków.
Czytaj resztę wpisu »

To już postanowione – Urząd Regulacji Energetyki wyraził zgodę na proponowane przez firmy energetyczne cenniki na rok 2008. A to niestety oznacza, że cena prądu dla odbiorców indywidualnych wzrośnie i to znacząco, chociaż i tak nie będzie to aż tak duża podwyżka, jak chcieli tego dystrybutorzy i producenci prądu. Średnio opłaty za energię elektryczną wzrosną o 11,6%. Statystyczne gospodarstwo domowe będzie płaciło rachunki większe o 4-7 zł miesięcznie. Najmniejsze podwyżki dotkną mieszkańców Podkarpacia (o 9,2%), a największe Lubelszczyzny (15,1%). Jak więc umiejętnie oszczędzać energię by zmniejszyć wydatki?
Czytaj resztę wpisu »
W sposób jaskrawy ujawniona została w tym tygodniu, kiedy okazało się, że Visa nienależnie pobrała pieniądze w wysokości kilku-, kilkunastokrotnie wyższej niż faktycznie dokonane transakcje… I okazało się, że cecha kart kredytowych, o której na co dzień zwykle zapominamy, wielu osobom pozwoliła mimo wszystko spać spokojnie. Bo kiedy okazało się, że z kont bankowych powiązanych z kartami debetowymi zniknęły często wszystkie środki, posiadacze kart kredytowych nie musieli aż tak się denerwować.
Czytaj resztę wpisu »
Świetny artykuł pokazujący w jaki sposób sprzedawcy wywołują wśród kupujących zwiększone zakupy, przekonując ich o rzekomej atrakcyjności cenowej. Rezultat? Wydajemy często sporo więcej niż planowaliśmy i kupujemy dużo więcej, niż naprawdę nam potrzeba. W pełni zgadzam się z autorem, że trzeba koniecznie poznać sztuczki stosowane przez sprzedawców, aby nie dać się wykorzystywać.
Czytaj resztę wpisu »
Wraz z początkiem tego roku Komisja Nadzoru Finansowego przejęła od Komisji Nadzoru Bankowego zadanie kontroli banków i od razu zapowiedziała przegląd stosowanych przez te instytucje umów, pod kątem wykorzystania w nich zapisów, które mogłyby godzić w interesy klientów banków, co z kolei skutkowałoby ich skargami.
To świetna wiadomość, bo nie od dzisiaj wiadomo, że klienci instytucji finansowych są stroną słabszą. Co ważne, KNF zamierza skontrolować nie tylko banki, ale także towarzystwa funduszy inwestycyjnych i firmy ubezpieczeniowe, a następnie nakazać im zmianę kontrowersyjnych zapisów.
Czytaj resztę wpisu »
Trzeba chyba przyznać, że to jedna z dziwniejszych ulg, jakie u nas kiedykolwiek funkcjonowały. Ulga przysługuje wyłącznie honorowym dawcom krwi, a jej istota sprowadza się do odliczania odpowiedniej kwoty od dochodu. Dodatkowo, przysługuje wyłącznie tym dawcom, którzy oddawali krew w Polsce.
Czytaj resztę wpisu »
Dopiero co napisałem, że założyłem kolejny rachunek bankowy, który planuję wykorzystywać dla potrzeb funduszu awaryjnego, ale przecież tak naprawdę nie wyjaśniłem po co mi jest w ogóle potrzebny. A że jest potrzebny i to nie tylko mnie, to myślę oczywistość, którą jednakże nie do końca sobie, do niedawna przynajmniej, uświadamiałem.
Czytaj resztę wpisu »
Niedawno kłóciłem się z kolegą o to, czy lepiej (jak uważał on) nadpłacić podatek w trakcie roku, czy też, jak chciałem ja, dopłacić podczas składania rozliczenia rocznego. Dla mnie argumentem była przede wszystkim świadomość tego, że sam wiem lepiej co zrobić z pieniędzmi, a do rozliczenia rocznego mogą one pracować i zarobić dodatkowe, nawet jeśli drobne kwoty.
Ale potem uświadomiłem sobie, że nie zawsze, to co dostajemy od razu jest lepsze od większej kwoty za jakiś czas, i odwrotnie. A stąd już prosta droga do przypomnienia sobie, co to jest wartość pieniądza w czasie.
Czytaj resztę wpisu »
Myślałem, że to będzie jedyna ulga podatkowa, z której będę mógł w tym roku skorzystać, nie licząc odpisu na 1% dla organizacji pożytku publicznego, który tak napradę ulgą nie jest, ale przez własne niedopatrzenie nie uda mi się tego zrobić. A ulga na internet jest całkiem atrakcyjną propozycją, która w przypadku wkroczenia w najwyższy prób podatkowy dla osób fizycznych, może przynieść korzyść w wysokości nawet 304 złotych rocznie.
Czytaj resztę wpisu »